Nazwa i cechy rozpoznawcze

Przyjęta nazwa to Ferocactus wislizeni. Starszą kombinacją jest Echinocactus wislizeni, pod którą gatunek opisano w 1848 r. W literaturze ogrodniczej spotyka się również zapis F. wislizenii. Karta oraz indeks atlasu stosują pisownię wislizeni zgodną z POWO. [2-WWW] [1-WWW]

Pęd ma zwykle 20–30 żeber, niekiedy do 40. Największy cierń centralny jest mocno haczykowaty. Drobniejsze, jaśniejsze ciernie odróżniają się od masywnych centralnych. U dojrzałych okazów częste jest pochylenie pędu na południe. Zestaw tych cech pomaga odróżnić gatunek od F. acanthodes (w wielu florach F. cylindraceus), którego starsze pędy zazwyczaj pozostają bardziej pionowe. [Zimmerman i Parfitt 2003b, opis F. wislizeni]

Występowanie i siedlisko

Naturalny zasięg obejmuje Arizonę, Nowy Meksyk, zachodni Teksas oraz północny Meksyk. Opis florystyczny wymienia pustynne zarośla, murawy i dolne obrzeża dębowych zbiorowisk. Rośliny zajmują równiny, podnóża gór i zbocza, często na głębszych glebach pochodzenia wapiennego lub magmowego. [2-WWW] [Zimmerman i Parfitt 2003b]

Badania ekologiczne prowadzono między innymi na Tumamoc Hill w Tucson. Na tym stanowisku obserwowano 259 roślin, rosnących na wysokości 750–900 m. Lokalna populacja jest dobrze poznanym przykładem oddziaływań z mrówkami, ale zakres obserwacji pozostaje związany z jej środowiskiem oraz występującymi tam owadami. [Ness 2006, s. 507–508]

Kwiaty, owoce i nasiona

Kwiaty mają żółty, pomarańczowy lub czerwony okwiat. Rozwijają się blisko wierzchołka pędu, zwykle późnym latem i jesienią. Jasnożółte owoce otwierają się u podstawy, uwalniając nasiona. Ich komora pozostaje sucha. Powierzchnia nasion ma drobną, nieznacznie wyniesioną siateczkę, przydatną w rozpoznawaniu północnoamerykańskich ferokaktusów. [Zimmerman i Parfitt 2003b, opis F. wislizeni]

W populacji Santa Rita Experimental Range kwitnienie obserwowano od połowy lipca do października. Kwiaty miały 4,5–6 cm średnicy, a pojedynczy kwiat pozostawał otwarty przez 2–5 dni. Znamię słupka górowało nad pręcikami i często służyło jako miejsce lądowania owada. Nektar przy podstawie krótkiej rurki kwiatowej zmuszał zbierającą go pszczołę do przejścia przez otoczenie pręcików. [McIntosh 2005, s. 728]

Skuteczność zapylających pszczół

McIntosh przeprowadziła doświadczenia w latach 1996–1998. Kwiaty osłaniano siatką przed otwarciem. Następnie dopuszczano pojedynczą wizytę, zapisywano tożsamość i zachowanie owada, ponownie zakładano osłonę i sprawdzano powstanie owocu. Takie postępowanie łączyło konkretną wizytę z jej skutkiem reprodukcyjnym. [McIntosh 2005, s. 729]

Najważniejszymi zapylaczami były Diadasia rinconis, Svastra duplocincta oraz Ashmeadiella opuntiae. Pojedyncze wizyty D. rinconis częściej kończyły się owocem. Powstające po nich owoce zawierały również więcej nasion niż po wizytach S. duplocincta. Sama liczba owadów przy kwiatach pomija więc różnice między ich usługami. [McIntosh 2005, tab. 2–3]

Dla owoców powstałych po pojedynczej wizycie średnia wynosiła 148 nasion, przy zakresie 2–951. Wizyty związane ze zbieraniem pyłku i nektaru nie różniły się istotnie pod względem liczby nasion ani częstości zawiązywania owoców. Oceniano żeński sukces reprodukcyjny rośliny. Późniejsze kiełkowanie i przeżycie potomstwa pozostawały poza zakresem doświadczenia. [McIntosh 2005, s. 730–733]

Nektar i cztery gatunki mrówek

Zmodyfikowane ciernie w górnych areolach wydzielają nektar także poza czasem otwarcia kwiatów. Umożliwia to obecność mrówek przy pąkach i owocach. Na Tumamoc Hill najczęstszymi partnerami były Crematogaster opuntiae, Forelius sp., Solenopsis aurea i S. xyloni. Roślina może w ciągu roku gościć różne gatunki, a równoczesne zajęcie jej przez kilka z nich było rzadkie. [Ness 2006, s. 507]

W doświadczeniach z zastępczym roślinożercą, gąsienicami Manduca sexta, wszystkie cztery gatunki mrówek rekrutowały robotnice i atakowały dodany owad. Skuteczność ochrony zależała od gatunku i liczby mrówek. Abstrakt badania Ness i współautorów opisuje także powiązanie ochrony z dojrzewaniem organów rozrodczych. [Ness i wsp. 2006, abstrakt]

Najsilniej agresywna S. xyloni często wchodziła do kwiatów. Pszczoły odwiedzały tak obsługiwane rośliny rzadziej i przebywały w kwiecie krócej niż przy łagodniejszych partnerach. Rośliny miały też mniejszą masę nasion w owocu. Było to porównanie naturalnych partnerów, bez losowego przydzielania gatunków mrówek. Ujawnia współwystępowanie różnic w ochronie, zachowaniu pszczół i rozmnażaniu. [Ness 2006, s. 511–513]

Płatki również wpływały na zachowanie mrówek. Robotnice C. opuntiae unikały połowy szalki potraktowanej płatkiem kwiatu. Ta mrówka stosunkowo rzadko znajdowała się wewnątrz kwiatów. Test wskazuje na działanie sygnału pochodzącego z płatków, a skład odpowiedzialnej za niego substancji pozostaje nieustalony w tej pracy. [Ness 2006, s. 508–510]

Uprawa i uzyskiwanie nasion

RHS zaleca pełne słońce i uprawę pod szkłem, w przepuszczalnym podłożu bez torfu, opartym na ziemi gliniastej z dodatkiem grysu. Podczas wzrostu podlewanie jest umiarkowane. W spoczynku podłoże pozostaje suche. Zbilansowany nawóz płynny podaje się dwa lub trzy razy w okresie wzrostu. Profil ogrodniczy wskazuje również podatność na wełnowce. [1-WWW]

Profil RHS przypisuje gatunek do klasy H2, oznaczającej tolerowanie chłodu przy ochronie przed zamarznięciem. W polskich warunkach oznacza to zimowanie pod osłoną. Ta klasyfikacja ogrodnicza opisuje pielęgnację i różni się zakresem od eksperymentalnego wyznaczania odporności tkanek. [1-WWW]

Podstawową metodą rozmnażania takich pojedynczo rosnących okazów jest siew. Przy wytwarzaniu własnych nasion użyteczna jest obecność dwóch genetycznie odrębnych roślin, ponieważ badania wykazują silną zależność skutecznego rozmnażania od pyłku innego osobnika. Ręczne przenoszenie pyłku opisuje artykuł o zapylaniu, a przebieg siewu rozwija opracowanie wysiewu. [McIntosh 2005] [1-WWW]

Powiązane artykuły

Synonimy i nazwy w literaturze

Echinocactus wislizeni · Ferocactus wislizenii · Ferocactus arizonicus · Ferocactus wislizeni subsp. ajoensis [2-WWW]